gadget-2142921_960_720

Bezprzewodowe ładowanie smartfonów – przyszłość mobilności.

Czy za kilka lat pożegnamy się z tradycyjnymi ładowarkami oraz z kablami?

Wyobraźmy sobie, że nasz tablet, smartfon czy też nawet smartwatch ładuje się cały czas, gdy jesteśmy na przykład w salonie? Dodatkowo niezależnie od tego czy telefon znajduje się w naszej kieszeni czy też leży na biurku. Oprócz tego nie potrzebujemy do tego absolutnie żadnych kabli. Jest to naprawdę wizja przepiękna. Szczególnie przekonuje nas to rozwiązanie, ponieważ czas pracy sprzętu mobilnego elektronicznego pozostawia sobie wiele do życzenia. Technologie, która są związane ze sobą samymi akumulatorami, nie rozwijają się tak szybko. W związku z tym koncerny cały czas starają się sprawić, by przynajmniej ładowanie samo w sobie było mniej uciążliwe. Są na pewno wśród nas osoby, które zapominają o podpięciu swojego smartfona do gniazdka. Zestaw, który potrzebny jest do ładowania musi się obowiązkowo składać z dwóch elementów. Pierwszy element jest bardzo podobny do rutera baza. Jest to urządzenie w kształcie cylindra, która podłączone jest do elektrycznego gniazdka. To w nim umieszczono tysiące anten tak zwanych dookolnych. Nie tylko one wysyłają energię, ale także odbierają sygnał. Drugi element jest chip, który wykorzystywany jest przez mobilny sprzęt. Działa on jako beacon. Smartfon do bazy wysyła sygnały stukrotnie w ciągu każdej sekundy. Dzięki temu anteny w stacji są  w stanie dokładnie zlokalizować położenie chipa z dokładnością w zasadzie do milimetra. Następnie przekazuje mu energię. Rozwiązanie to pozwala na zminimalizowanie straty energii. Dodatkowo jest także bezpieczne dla zdrowia. Zamiast jednej wiązki anteny wysyłają wiele słabszych. Sygnał zaś się nie roznosi ślepo we wszystkie strony, a tylko i wyłącznie w jedno konkretne miejsce. Czasem zasięg to nawet dziesięć metrów.

Ludzie stali się wygodni.

Zatem chyba nikogo nie dziwi, że ludzi przekonuje ten pomysł. Chcieliby jak najbardziej bezprzewodowo ładować swoje smartfony. Zdecydowanie jest to przyszłość mobilności. Tym bardziej, że kable z ładowarek są bardzo krótkie i siedzenie dosłownie z kablem przy kontakcie nikogo do siebie nie przekonuje. O robieniu czegoś komfortowo na smartfonach także mowy nie ma. Co jak co, ale pozycja siedząca przy kontakcie, często w pochyleniu nie jest pozycją komfortową. Najczęściej czeka się bowiem jak na boskie zmiłowanie, aż telefon się naładuje i dopiero wówczas się go użytkuje. Zatem gdy na rynek wejdą bezprzewodowe ładowarki, to nie jeden użytkownik smartfonów, tabletów oraz smartwatchów będzie tym jak najbardziej usatysfakcjonowany.

augmented-reality-1853592_960_720

Wirtualna rzeczywistość coraz silniej wkrada się do codziennego życia. Osoby, które jeszcze kilka lat temu mówiły, że jest to oznaka futurystycznych marzeń i że w najbliższej przyszłości nie będzie można wykorzystywać w pełni możliwości wirtualnej rzeczywistości okazały się w głębokim błędzie. Wirtualna rzeczywistość wykorzystywana jest praktycznie ciągle. Aktualnie najczęściej do rozrywki, lecz istnieje spory potencjał edukacyjny czy informacyjny. Jak na razie jednak wybór programów jest ograniczony. Ograniczenie jednak nie obowiązuje w dziedzinie jaką jest rozrywka. Deweloperzy szybko zorientowali się, że ludzie stają się zachwyceni tą technologią i chętnie korzystaliby z niej na codzień. Odpowiedzią był wysyp symulatorów oraz gier VR (virtual reality- angielska nazwa wirtualnej rzeczywistości). 

Okulary VR

Oczywiście nie można brać udziału w VR bez odpowiedniego osprzętu. Dzisiaj najbardziej odpowiednim wyborem wydają się gogle VR. Mowa o goglach jako typie sprzętu, bowiem możliwe jest zakupienie specjalnych tekturowych okularów, do których wkłada się telefon i istniej możliwość grania. To jednak nie jest najlepsza możliwa opcja, ponieważ bardzo zawęża horyzonty. Co prawda jest to tańsze rozwiązanie, ale aplikacje na telefony nie są najbardziej rozbudowane, a już na pewno nie tak dopracowane jak te przeznaczone na komputer. Nie jest to żaden zarzut- oczywistym jest, że komputer lepiej sprawdza się w grach niż telefon. Gogle natomiast łączą się z komputerem, który w tym wypadku stanowi tylko nadajnik.

Powstaje coraz więcej gier opartych na tej technologii. Nie są to już proste zabawki- kosztują często tyle samo co pełnoprawne gry, z pełną linią fabularną. Wydaje się, że trend ten będzie ciągle pozostawał silny. Aktualnie gry VR są raczej proste- polegają zwykle na odgrywaniu pojedynków czy uprawianiu sportów. Pojawiają się jednak coraz to bardziej rozbudowane programy. Wydaje się, że już w przeciągu kilku miesięcy będziemy mogli być świadkiem całego wysypu programów, który zachęci jeszcze większe ilości osób do zakupu gogli VR.

Gogle VR dziś

Czy dzisiaj Gogle VR są niezbędnym gadżetem każdego gracza? Wydaje się, że nie. Nie oznacza to, że jest to trend stały. Gracze doceniają gogle VR, jednak nie będą odczuwać takiej samej zabawy, jak grając w rozbudowaną grę. Natomiast dobrze jest obserwować trendy. Nadejście ery gier VR jest coraz bliższe i da się to bardzo mocno odczuć. Zresztą prawdziwi gracze także są o tym przekonani i mówią otwarcie. Na pewno gogle VR to gadżet warty uwagi, a sama rozgrywka (zwłaszcza pierwsza) jest czymś niesamowitym. Warto spróbować.